Ludzie sukcesu – wywiad z Anią Kropką
Aniu, wieść o Twoim sukcesie w Oriflame – osiągnięcie poziomu 21% w 17 OOK- wzbudziła wiele pozytywnych emocji.
Były gratulacje, pojawiło się też zainteresowanie
Twoją ścieżką do tego fantastycznego awansu.
Proszę, opowiedz nam, w jaki sposób zaczęła się Twoja
droga w Oriflame?
Ania Kropka:
Dziwnie.
Byłam w głęboko zaawansowanej depresji. Ciemność. Izolacja od świata i ludzi, totalny brak wiary w siebie.
Jednak ten atak choroby był inny od poprzednich, bo nie chciałam już umierać i szukałam światełka w tunelu.
Szukałam czegoś, co pozwoliłoby mi wyjść z tego piekła.
Przeglądałam ogłoszenia w gazecie i natknęłam się na Oriflame. Nie pamiętam już, dlaczego zwróciło moją uwagę, bo na pewno nie dlatego,
że chciałam sprzedawać kosmetyki, a tym bardziej budować jakąś grupę,
bo o tym nie miałam zielonego pojęcia, a nawet gdybym miała,
to moje wyobrażenie o sobie było takie, że ja nic nie potrafię i do niczego się nie nadaję.
Jednak nawiązałam kontakt i po krętej ścieżce w końcu znalazłam się w Twojej grupie.
Czy miałaś wcześniej jakieś przygotowanie do tego, by polecać innym kosmetyki ,
by budować swoją grupę współpracowników?
Gdzie się tego wszystkiego nauczyłaś?
Ania Kropka:
Do 45 roku życia nie używałam w ogóle kosmetyków, ponieważ mnie uczulały.
Nawet te hyperalerigczne z apteki. Dlatego ten temat zupełnie mnie nie interesował.
Ale w tym wieku skóra błaga już o litość. Coś trzeba było zrobić.
Oriflame w swej ofercie miało w tym czasie jeden jedyny krem dla osób nadwrażliwych i okazało się, że mogę go używać.
Z takim doświadczeniem, można powiedzieć, że byłam 100% dyletantem w zakresie wiedzy kosmetycznej, czyli moje możliwości do polecania kosmetyków były zerowe. To było ponad 10 lat temu, a wtedy o budowaniu grupy i o planach marketingowych mało kto wiedział. Ja nie wiedziałam nic, więc budowanie grupy swoich współpracowników zupełnie nie wchodziło w grę. Jeszcze długo potem nie miało miejsca z powodu mojego niskiego poczucia własnej wartości.
Wszystkiego nauczyłam się w…. Oriflame!
Tak powoli, krok po kroku, z dnia na dzień zaczęło się to zmieniać.
Wymień 5 największych błędów, które Twoim zdaniem,
konsultanci Oriflame popełniają i dlatego nie osiągają sukcesów w tej pracy.
Ania Kropka:
1. Brak konsekwencji w działaniu
2. Brak konsekwencji w działaniu
3. Brak konsekwencji w działaniu
4. Brak konsekwencji w działaniu
5. Brak konsekwencji w działaniu
W jaki sposób można zapobiec tym błędom?
Ania Kropka:
Pracować systematycznie. Przysłowie mówi „z uporem maniaka”.
Ja powiem z uporem PASJONATA!
Co mogłabyś powiedzieć najlepszej przyjaciółce, gdyby zapytała Cię o to,
czy warto zostać konsultantką Oriflame, czy to się opłaca?
Ania Kropka:
Czy to się opłaca?
To zależy czego potrzebowałaby moja przyjaciółka.
Moja przyjaciółko -
Czy lubisz kosmetyki?
Czy lubisz ludzi?
Czy lubisz wolność?
Czy lubisz sama decydować?
Czy lubisz pracować?
Czy lubisz widzieć jak wraz z Twoją pracą wzrastają Twoje zarobki?
To moja przyjaciółko warto zostać konsultantką! To się opłaca!
Gdybyś mogła jeszcze raz wybierać dodatkowe zajęcie,
to czy w dalszym ciągu wybór padłby na Oriflame?
Jeśli tak, to dlaczego?
Ania Kropka:
Tak. W tych realiach, jakie mamy teraz – Tak!
O wszystkim decyduję ja!
Pracuję. Jednak to ja wybieram z ogromnego wachlarza możliwości,
które daje Oriflame, to co lubię, w czym czuję się najlepiej
i co najłatwiej przychodzi mi zrobić. Mogę wybierać.
Robię to, co chcę, wtedy, kiedy chcę w godzinach takich,
jakie mi pasują. Nikt mi nie dyktuje i nie rozkazuje, co mam robić.
To lubię. To daje mi siły i zadowolenie.
Ja decyduję, jak pracuję i ile chcę zarabiać. To luksus.
Nic mnie nie ogranicza i nikt mi niczego nie narzuca. Jestem wolna!
Wolność cenię sobie najbardziej.
Gdybyś mogła zacząć od początku, co zrobiłabyś inaczej, jak to dziś widzisz?
Ania Kropka:
W takich samych okolicznościach, w jakich zaczynałam,
nic nie mogłabym zmienić. W moim przypadku, choć droga długa,
to była droga właściwa dla mnie.
To był powrót do życia. Poza tym robiłam jeszcze inne rzeczy.
Proszę powiedz, co stwarza Ci najwięcej problemów?
Z jakimi problemami mogą spotkać się konsultanci,
którzy wybiorą ścieżkę kariery w Oriflame?
Ania Kropka:
Teraz to ja nie mam już problemów. Problemy dla mnie nie istnieją.
Są tylko różne sprawy do załatwienia. Jedne trudniejsze, drugie łatwiejsze,
ale wszystkie w jakiś sposób są do załatwienia. Zawsze są co najmniej
dwa, trzy, a czasem nawet więcej sposobów na ich rozwiązanie.
Specjalizuję się w ich wyszukiwaniu.
Trudno mi radzić konsultantom, jak mają załatwiać swoje sprawy,
dopóki tych spraw nie poznam. Problemów nie ma!
Co czytasz by być na bieżąco ze zmianami w naszej, kosmetycznej branży?
Ania Kropka:
Czasem Twój Styl, Poradnik Domowy, Magazyn MakeUp, jeśli akurat wychodzi,
nie raz w Polityce znajduję ciekawy artykuł z naszej branży.
Mam w domu sporo literatury na ten temat. Często do niej zaglądam.
Kopalnią wiedzy jest internet. Gdy chcę wiedzieć – szukam.
Głośno teraz w mediach o kryzysie, który być może dotrze również do naszego kraju.
Jak sądzisz, w jaki sposób możemy zmniejszyć jego skutki w sprzedaży bezpośredniej?
Jakie zachowania mogą być nam pomocne? Jakich rad udzieliłabyś swoim koleżankom?
Ania Kropka:
Kryzys podobno już do nas dotarł. Ja tego nie widzę,
patrząc na parkingi przed marketami i na wózki z zakupami w tych marketach.
Nie interesuje mnie polityka i nie skupiam się na tym, co będzie.
Szkoda mi na to czasu. Jestem tu i teraz.
Będę się martwić jak poczuję jego skutki. Wtedy pomyślę, co robić.
Dziękuję za rozmowę, dziękuję za cenne wskazówki, które zapewne pomogą wielu koleżankom.
Gratuluję serdecznie sukcesu i życzę nieustannego,
satysfakcjonującego wzrostu w tym, co lubisz robić.
Ania Kropka:
Dziękuję.









Wielkie, wielkie gratulacje. Aniu! Ja pamiętam twój stan sprzed lat.Osiągnęłaś coś, o czym wtedy nawet marzyć było trudno! Gdy teraz widzę Cię pogodną,wesołą, pełną entuzjazmu – cieszę się ogromnie!Ale nie byłoby tego, gdyby nie Twoja pracowitość, zorganizowanie i niespotykana wola walki! Jestem dumna, że mogę nazywać Cię swoją przyjaciółką. Podziwiam Cię i życzę – tak trzymać!
Aniu , Kropeczko kochana, bardzo bardzo ci gratuluję, ze osiągnęłaś ten poziom przełamując swoje słabości. Gratuluje DŁUGODYSTASOWEJ WYTRWAŁOŚCI i konsekwencji, a twoja radość ducha niech udziela sie innym osobom, szczególnie kobietom,aby piękniały !!!! Anusiu W, tobie też gratuluję, bo wspierałyście się wzajemnie wiele razy i pnijcie się po szczebelkach dalej i wyżej,do diamentów, w nich tak pięknie jest kobieci!!!! Również dla radości swojej i wszystkich którzy was znamy i podziwiamy. UUUUU
SERDECZNE GRATULACJE !!!!
Znam Anię od wielu lat , słyszałam o jej przejściowych kłopotach i z tym większą radością obserwowałam jej powrót do AKTYWNEGO życia .Pracuję w branży doradczej i potwierdzam wszystko co mówi Ania;nie ma jak niezależność ,w pracy trzeba być pasjonatem , nie szukać problemów tylko je rozwiązywać i iść dalej z żelazną konsekwencją.niech żyją kobiety po czterdziestce !One dopiero wiedzą co w życiu ważne !!!
Gratuluję i życzę dalszych sukcesów:)))
Aniu -moje najszczersze gratulacje i oby tak dalej ..:)))
Bardzo, bardzo Wam dziękuję za ciepłe słowa.
Aniu,
SERDECZNE GRATULACJE !
DZIALAJ DALEJ Z PASJĄ I ZWYCIĘŻAJ!
„ZYCIE CO JAKIS CZAS PODARUJE CI CUDOWNĄ CHWILĘ [JAK TERAZ] NACIESZ SIĘ NIĄ”.
H.jackson Brown, Jr.
To efekt Twojej pracy i zaangażowania. Sciskam, T
gratuluje sukcesu! tak trzymaj! pozdrAwiam
Serdecznie gratulacje !!!.I życze dalszych sikcesów;-))))
Witaj Aneczko!
Przyjmij gratulacje !!!1
Sukces to suma małych kroczków.
Każdy sukces to ciężka praca,która kiedyś wspomnieniem wraca osładza serca,zbliża do ludzi.A w nas zwyczajnie szacunek budzi
Moc płynących z serca życzeń w NOWYM ROKU dla CIEBIE i całej RODZINKI życzy Celina
Do miłych spotkań na wycieczkach
Aniu- wnioskuję z wywiadu z Tobą- że,Ty zamiast ciągle pytać -dlaczego spotykają Cię w życiu „przykrości”? zastanawiałaś się nad tym jak to zmienić?- co okazało się bardziej produktywne.
Moje gratulace,życzę dalszych podwojonych sukcesów w zdobywaniu klientów.
hmmmmmmmmm… tak sobie to czytam już drugi raz…i gęsia skórkę mam na rękach…mam tak zawsze kiedy widzę jaką silę mają ludzie, taką wewnętrzną czasami nie odkrytą…tak mnie to urzekło. rzadko spotyka się tak pozytywnych ludzi jak Ty i nie ważne czy byliby przedstawicielami w ww. firmie czy sprzedawcami samochodów CIĄGLE ICH BRAKUJE!! gratuluje Ci Aniu dostrzegania w życiu rzeczy małych, tych tu i teraz które powodują że świat widzimy piękniejszym!!! pozdrawiam I WRESZCIE DO ZOBACZENIA
Aniu
Ty po prostu zasługujesz na taki sukces. Tobie on się należał! Przeczytałam ten wywiad z ogromną radością. Pozdrawiam.
Jestem wzruszona Waszymi komentarzami. Jeszcze raz Wam Wszystkim dziękuję.
Serdecznie Ci Aneczko gratuluję! Jesteś super! Sądziłam, że zawsze byłaś uśmiechniętą optymistką i tym bardziej podziwiam Cię za wypracowane podejście do życia. Dziękuję za udzielane rady!
Wspaniale Aniu ,zaslugujesz na to uznanie w 200%.Jestes tak przemila osoba ,ze tylko takie chcialabym spotykac na swojej drodze.Buziaczki i gratulacje.
Aniu cieszę się że dopięłaś swego.Ale to tylko Twoja zasługa.Wytrałość,systematyczność,wiara w to co robisz zwyciężyła.Nie łapałaś kilka spraw/srok/ naraz tylko skoncentrowałaś się na jednej!I to doprowadziło Cię do celu.Cieszę się i trzymaj tak dalej.
Tak samo naszą Anię Wolińską /OPIEKUNKĘ/—-konsekwencja,pracowitość,ciągłe doskonalenie wiedzy,szacunek dla ludzi doprowadziła do sukcesu.Kocham Was za to i szanuję.Cieszę,ze Was poznałam.Ściskam pełna podziwu i szacunku Babcia-Ula
PS.Chciałabym tego wszystkiego od Was się nauczyć!!!
Mówisz każdej osobie, która osiągnie jakiś sukces, że jest GiGaNt. Dla mnie TY JESTEŚ GIGANT! GIGANT, z którego biorę przykład. Dziękuję Ci za to, że jesteś!
Jesteście cudowni. Dziękuję Wam bardzo i ogromnie się cieszę, że jesteście! Aia Kropka
Kropeczko, bardzo Ci gratuluję ogromnego sukcesu.Twoja wytrwałość i konsekwencja w działaniu musiały przynieść taki efekt.Jestem pełna podziwu dla ciebie, a także dla Ani Wolińskiej.Twoja wytrwałość i Ani cierpliwośc i wiara w ludzi to wulkan,który musiał kiedyś wybuchnąć.