„…które pozwolą nam zabłysnąć”
Przesympatyczne spotkanie z kosmetyczką firmową,
a w zasadzie z dwiema kosmetyczkami,
było nam dane w ostatni piątek 21 listopada.
Mieliśmy zatem też możliwość poznania jednej
z dwóch kosmetyczek, które będą przybliżać nam ofertę kosmetyczną
od stycznia 2009 roku.
Pani Magda, na razie w towarzystwie doświadczonej kosmetyczki -
Pani Małgosi Kotwicy, świetnie sobie radziła i w ciekawy sposób przybliżyła temat „Cztery pory roku”, czyli podstawy analizy kolorystycznej.
Postaram się rozwinąć ten temat innym razem, a tym czasem spieszę z informacją
o nowościach 17 katalogu.
Oczywiście Ci, którzy byli na spotkaniu, mogli wszystkiego popróbować, czyli:
jak kosmetyk wygląda, jak pachnie, jaki ma kolor i konsystencję
i co dobrego dla nas zrobi.
Czy znasz lepszy sposób na poznanie kosmetyku ?
Szkoda, że nie mogłaś wypróbować kosmetyków z nami.
Domyślam się jak bardzo Ci żal, postaram się zatem trochę o nowościach opowiedzieć.
Przecież trzeba wyposażyć swój warsztat (czy to domowy czy też profesjonalny)
w kosmetyki, które pozwolą nam zabłysnąć w Wieczór Wigilijny ,
a w Sylwestra mieć „to wejście”
!
Błyszczeć, błyszczeć i jeszcze raz błyszczeć! Takie są trendy na nadchodzący czas.
Oczywiście, nie możemy błyszczeć jednakowo! Jak komu pisane?
Przeczytasz w najbliższym czasie.
A teraz o tym, w czym możemy wybierać:


Oczy – najważniejsze. Możemy wybierać spośród
3 kolorów cieni w perełkach.
Zanużając pędzelek w kuleczkach, nabieramy taką ilość,
że makijaż błyszczy niezwykle subtelnie.
Świetna formuła cieni dla osób mało wprawionych.
Docenią te cienie też kobiety dojrzałe, które raczej delikatnie powinny dodawać swoim oczom połysku.
Olbrzymie możliwości daje ten cień, który ma formułę kremu.
Można uzyskać efekt od delikatnego srebrnego skrzenia aż do lustrzanej tafli -
kwestia jedynie techniki nakładania. Trudno opisać różnicę
w skrzeniu czy w blasku.
Zapewniam, że efekty te mogą być bardzo, bardzo różne.
Skoro jednak nie widziałaś, to pozostaje zamówić, żeby się przekonać
A teraz jeszcze nabłyszczający tusz do rzęs,
który nanosimy na wcześniej użyty czarny lub innego koloru.


W ciepłej tonacji mamy 3 inne kosmetyki, którymi możemy nabłyszczyć twarz i dekolt.
Hm…przecież mam kosmetyki nabłyszczające…i to nie jeden!…
Ale te są takie piękne i takie dają możliwości…
A co tam! W końcu nie po to jestem konsultantką Oriflame,
żeby żałować sobie kosmetyków
Nie jesteś jeszcze konsultantką? Zapraszam, zapisz się tutaj








