…i po świętach!
Święta były dla mnie pierwszymi dniami odpoczynku od wielu tygodni. Od połowy stycznia bowiem, borykałam się z dość dużym remontem mojego mieszkania, pracując jednocześnie.
Wyścig z czasem( termin zakończenia remontu wyznaczyłam przed Świętami Wielkanocnymi)zakończyłam w piątek, pastując podłogi.
Po spotkaniach rodzinnych i odespaniu wielu nieprzespanych nocy, nachodziły mnie różne refleksje i przemyślenia. Jak to się dzieje, że udaje mi się(z wielkim trudem!!!) np.przetrwać remont, opanować komputer w stopniu umożliwiającym prowadzenie bloga, uzyskać niezależność finansową startując z pozycji „0”… To tylko kilka z moich osiągnięć…Jak to zrobiłam? Co to jest za sposób, który pozwala pokonać duże trudności?
Znalazłam jedną odpowiedź. Jest to potwierdzenie tego, co gdzieś, kiedyś przeczytałam:
„To, na czym się skupiasz, rośnie! „
Przyznam, że ostatnio punkt skupienia skierowany był na remont. Był czas, gdy skupiałam się na tworzeniu bloga, poznaniu programów potrzebnych do jego obsługi itp.
Był też czas, gdy moją pierwszą, drugą i ostatnią myślą każdego dnia było tworzenie „mojego Oriflame”. Wszystko, na czym się skupiasz, rośnie! Życie daje mi tego liczne dowody.
Minęły święta, które jak dla mnie, mogły być też dla Ciebie terminem zakończenia czegoś…
Nastają kolejne dni wyznaczania sobie nowych celów, a to, na czym się skupisz, będzie rosło!
Jeśli masz ochotę zobaczyć moje zmagania z remontem i jego efekty, to zapraszam:
![]() |
| Remont |









Remont był zapewne uciążliwy, ale efekty godne poświęcenia

bardzo gustownie…:)
życzę długiego, przyjemnego korzystania ze świeżego mieszkanka
Pozdrawiam ;*
Muszę zapamiętac: to na czym się skupiasz, rośnie.
A mieszkanko Ci wypiękniało…..